czwartek, 31 maja 2012

Recenzja - Aussie, 3 minute miracle reconstructor, deep conditioner for damaged hair

No to dziś przyszedł czas na recenzje mojej ulubionej ostatnio 'odżywki'. Dostałam ją od mamy, była już widoczna na zdjęciu giftów z Anglii. Jest już prawie na wykończeniu, więc już co nie co mogę o niej napisać. Osoby, które mieszkają na wyspach na pewno będą zainteresowane recenzją, ponieważ kosmetyki tej firmy są głownie tam dostępne. 


3 - minutowa maseczka dzięki australijskiemu balsamowi miętowemu i unikalnej formule głęboko wnika w strukturę włosów, odżywia oraz odbudowuje zniszczone włosy nadając im wspaniały blask i elastyczność.
Aqua , Cetyl Alcohol (emulgator, wosk, emolient, regulator lepkości) , Stearamidopropyl Dimethylamine (działa antystatyczie, odżywia włosy) , Stearyl Alcohol (emolient, Jest substancją natłuszczającą, nawilżającą, wygładzającą, zapewniającą ochronę przed wysuszeniem, sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka) , Quaternium-18 , Bis-Aminopropyl Dimethicone , Benzyl Alcohol (rozpuszczalnik, konserwant), Cetearyl Alcohol (to emolient, wygładzacz i zmiękczacz) , Hydroxypropyl Guar (antystatyk tworzący na włosach ochronną powłokę, dodatkowo ma również właściwości odżywcze, wygładza, wzmacnia włosy i ułatwia rozczesywanie) , Oleyl Alcohol , Glyceryl Stearate (Emolient tzw. tłusty. zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni, przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę i włosy) , Parfum (zapach) , Propylene Glycol (Hydrofilowa substancja nawilżająca skórę. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotora przenikania - ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb skóry) , Citric Acid (kwas cytrynowy-naturalny konserwant, regulator pH) , Polysorbate 60 , EDTA (substancja chelatująca) , Magnesium Nitrate , Melissa Officinalis Leaf Extract (extrakt z melissy) , Aloe Barbadensis Leaf Juice (sok z aloesu) , Phenoxyethanol (pochodzenia chemicznego. Ciecz o mocno kwiatowym zapachu, lekko rozpuszczalna w wodzie, dodawana do kosmetyków jako środek konserwujący) , CI 19140 , Methylchloroisothiazolinone (ma działanie alergizujące) ,  Magnesium Chloride (chlorek magnezu), Methylisothiazolinone , Propylparaben, Isobutylparaben - Methylparaben - Ethylparaben - Butylparaben (konserwanty; mogą wywoływać alergie) Ascorbic Acid , Sodium Benzoate , Sodium Sulfite , Potassium Sorbate 

Zielony – substancje nieszkodliwe lub o pozytywnym działaniu. 
Pomarańczowy – substancje wzbudzające pewne zastrzeżenia.
Bordowy – substancje szkodliwe; czarny - nie znalazłam takiej informacji.
Czarny - nie mam pojęcia do której grupy dać.
Odżywka jest dość gęsta, bardzo wydajna, dobrze się rozprowadza po włosach i równie dobrze spłukuje. Radze jednak nie przesadzać z jej ilością i dobrze spłukać, bo może porządnie je obciążyć. Nie spływa ona również z włosów po aplikacji.
Zapach jest mmmm... po prostu boski! Bardzo przypadł mi do gustu. Przypomina mi gumę balonową oraz lody gałkowate o smaku balonowym lub smerfowym bodajże z zielonej budki :>
Opakowanie jest troszeczkę przekombinowane. Ma kształt stożka i w ogóle nie widać zużycia. Strasznie niewygodnie aplikowało się z niego odżywkę. Kiedy już ją odkręciłam to z zakręceniem był problem. Kładłam ją do góry nogami żeby stała na wannie i kilka razy troszeczkę mi się ulało bo buteleczka spadła do wanny przez moje 'zgrabne' ruchy i nieumiejętność jej zamknięcia mokrymi rękami.
Tę odżywkę trzymałam tak jak maskę, tj, 20-40 minut. Uważam, że te kilka minut, a czasem wręcz sekund (tak tak, ekspresowa maseczka pięciu sekundowa i inne takie wynalazki) to jednak mało, przynajmniej dla moich włosów.  Z odżywki głownie korzystałam w szkole i siedziałam z nią pod promiennikiem lub nawilżaczem. Po jej spłukaniu włosy są gładkie, nawilżone, lśniące i dobrze się rozczesują a po wyschnięciu  łatwo je ułożyć. Efekty, które można zauważyć po dłuższym stosowaniu to na pewno regeneracja. Są zdecydowanie lepiej odżywione niż po mace John Frieda - Full Repair
   
Ta została kupiona w angielskiej drogerii Boots w promocji, 3 produkty Aussie za 10£.
W Polskich sklepach stacjonarnych nie jest dostępna, więc zostaję jedynie allegro.
Z czystym sumieniem mogę polecić tę odżywkę osobom który mają problem z suchymi włosami. Trzeba dać jej czas, na samym początku stosowania na pewno nie zauważymy spektakularnych efektów, trzeba dać jej po prostu czas a będziemy zadowolone :) 

W tym tygodniu doszła do mnie paczuszka od Siempre la belleza, która zorganizowała akcję zakupową kosmetyków Balea oraz Alverde :) Jestem strasznie Ci wdzięczna za jej zorganizowanie, gdyby nie Ty chyba nigdy nie zdecydowałabym się ich kupić no i przepłacić na allegro :>


poniedziałek, 28 maja 2012

Składniki mineralne i ich wpływ na włosy Cz. III



Dziś ostatnia, trzecia część serii dotycząca witamin i składników mineralnych. Mam nadzieje że dowiedziałyście się z nich czegoś nowego :)  

Składniki mineralne podobnie jak witaminy, mają ogromny wpływ na poprawny stan naszej skóry i włosów. Wchodzą one w skład komórek, tkanek, regulują procesy metaboliczne. Warto, więc znać ich działanie i wiedzieć na co wpływają. Przedstawię dziś kilka składników mineralnych, które są bardzo ważne dla włosów.

Jest niezbędnym mikroelementem dla prawidłowego rozwoju i funkcjonowania człowieka. Żelazo związane są z oddychaniem komórkowym, dostarcza energii komórkom macierzy, dzięki którym powstaje włos. Jest niezbędny dla działania enzymu wpływającego pośrednio na prawidłowość podziału komórek macierzy, co decyduje o prawidłowej budowie i tempie wzrostu włosa. Niedobór żelaza jest ważna przyczyną łysienia. Znajduje się w produktach pochodzenia roślinnego takich jak: szpinak, dynia, soja, awokado, jaja, sezam, natka pietruszki, słonecznik, grzyby, fasola.

Nazywany jest także pierwiastkiem piękna. Zaliczany jest do najważniejszych obok żelaza i miedzi, mikroelementów niezbędnych włosom, a  jego niedobór ma ogromny wpływ na ich wzrost i wygląd. Wypadanie i matowienie włosów może zostać powstrzymany przez regularne zażywanie suplementów cynku oraz bogatą w cynk dietę. Uczestniczy w tworzeniu keratyny. Reguluje pracę gruczołów łojowych skóry głowy. Występuje on w nasionach dyni, kiełkach pszenicy, kaszach i jajach.Więcej o cynku pisałam TUTAJ.

Wzmacnia włosy, ponieważ to od niej zależy liczba „mostków dwu siarczkowych”, nadających siłę i sprężystość. Pobudza wzrost włosów, pomaga w utrzymaniu właściwego pH skóry, opóźnia procesy starzenia. Wpływa na koloryt włosów. Niedobory miedzi powodują niedostateczną regenerację kolagenu. Brak jej może spowodować także brak żelaza, co dodatkowo osłabi włosy. Miedź znajdziemy w roślinach strączkowych, ziarnach zbóż, podrobach, orzechach, kakao i jabłkach.

Wpływa rewitalizująco na cały organizm. Podobnie jak proteiny, siarka organiczna jest ważną częścią włosa jest ona konieczna dla uzyskania grubych, mocnych i zdrowych włosów. Zapobiega ich chorobom. Niedobór siarki może powodować łamliwość i wypadanie włosów. Źródłem siarki jest mleko, jaja, ryby, cebula i czosnek.

Odpowiada on za elastyczność, sprężystość i ogólny wygląd włosów. To jemu zawdzięczamy zachowanie błyszczących i grubych włosów. Niedobory jodu powodują niewłaściwą odbudowę komórek, nasila się wypadanie i przetłuszczanie włosów, nadmierne złuszczanie się naskórka i łupież. Doskonałym źródłem jodu są ryby morskie, glony, sól jodowana oraz spacery nad brzegiem morza - zazdroszczę osobą mieszkającym na wybrzeżu :(

Wzmacnia włosy oraz odpowiada za ich porost i wzrost. Dzięki niemu włosy są sprężyste i elastyczne. Nie cierpią też na łupież czy łojotok. Fosfor sprawia, ze włosy zachowują swoją naturalną witalność. Wpływa na proces odnowy komórek włosów. Występuje w drobiu, podrobach, rybach, produktach mlecznych, orzechach.

Jest doskonałym przeciwutleniaczem, opóźnia procesy starzenia, ma wpływ na elastyczność i sprężystość włosów, pomaga w leczeniu łupieżu, ma działanie przeciwgrzybiczne i przeciwbakteryjne. Źródłami selenu są podroby, ryby, mleko, cebula, brokuły i kiełki pszenicy.

Jeśli dostarczymy jego odpowiednia ilość do organizmu, to możemy liczyć na to, że nasze włosy nie będą osłabione żadnymi zmianami skórnymi (np. zapaleniem mieszków włosowych lub wypryskami). Włosy odwdzięczą się nam za to, zdrowym wyglądem, blaskiem, i podatnością na układanie.

Podsumowując, każda witamina i składnik mineralny ma wpływ na włosy i skórę głowy. Działają na stan i wygląd włosa. Każda witamina i składnik mineralny ma wpływ na działanie kolejnej, uzupełniają się wzajemnie. Jednym z najprostszych i najskuteczniejszych sposobów utrzymania równowagi witaminowej w organizmie, a co za tym idzie, zdrowych i pięknych włosów, jest pełnowartościowa dieta lub przyjmowanie ich w pigułkach. Mogą one też być dostarczone włosom zewnętrznie czyli za pomocą szamponów, odżywek, olejków i masek.

Ciekawa jestem czy przyjmujecie jakieś witaminy lub biopierwiastki w w kapsułkach? Jeśli tak to podzielcie się koniecznie swoim hitem lub kitem w komentarzu! :)

niedziela, 27 maja 2012

Rozkładamy szampon na czynniki pierwsze + warkoczyko-opaska :)

Dziś rozłożymy szampon na czynniki pierwsze, zobaczymy z czego się składa, poznamy jego historie, funkcję, własności fizyczne oraz podział ze względu na formę. Szampon jest zdefiniowany jako detergent specjalnie stworzony do mycia włosów i skóry głowy. Samo słowo szampon wywodzi się z języka hindi. Z Indii przeniknęło ono do Anglii, gdzie w końcu przekształciło się w  „to shampoo”, który określał czynność związaną z myciem włosów. Z czasem zmieniono nazwę na  „the shampoo”.

Pierwsze szampony były oparte na roztworach mydeł, które otrzymywano z różnych tłuszczów, także z technicznych tłuszczów niskiej jakości (tzw. czarne mydła). Miały one jednak liczne wady: mało się pieniły w twardej wodzie, ich alkaliczność powodowała przy myciu tworzenie się na włosach mydeł wapniowych, przez co były one matowe i trudne do rozczesania. Usunięcie mydeł z włosa wymagało dodatkowego płukania włosów roztworem kwasu octowego lub cytrynowego. Dodatkowo długotrwałe ich stosowanie prowadziło do poważnych uczuleń i wypadania włosów. Z czasem w ich miejscu zaczęły pojawiać się szlachetne oleje roślinne (np. olej kokosowy, z oliwek, migdałowy). Przełomem w technologii szamponów był początek oraz późniejszy rozwój produkcji syntetycznych detergentów.

Detergent – jest to substancja zwiększająca zdolności myjące zwykłej wody przez obniżenie napięcia powierzchniowego na granicy woda - brud. 
Detergenty syntetyczne – są najczęściej otrzymywane z produktów naftowych, dają więcej piany niż detergenty naturalne.
Detergenty naturalne – zaliczamy do nich mydła (czyli sole naturalnych kwasów tłuszczowych) oraz roślinne składniki powierzchniowo czynne (głównie saponiny).


1. Oczyszcza włosy i skórę głowy z łoju, złuszczonego naskórka, brudu i pozostałości preparatów
kosmetycznych,
2. Nadaje miękkość przestylizowanym włosom.
3. Pozostawia je lśniące
4. Ułatwianie rozczesywania i ich układanie.

1.  Nadmiernie usuwać naturalnej powłoki tłuszczowej,
2. Powodować podrażnienia skóry i oczu,
3. Uszkadzać struktury włosa

Szampony najczęściej są płynami: lepkimi, gęstymi, nieprzezroczystymi lub perłowymi, zawierającymi 20-40% ciał stałych. Mogą jednak występować także jako kremy, żele, proszki, oleje lub aerozole. Posiadają wyregulowane pH wynoszące w przybliżeniu 5,5.

Stopień i rodzaj zmętnienia zależy od:

1.  kształtów i wymiarów kryształów wywołujących zmętnienie,
2. współczynnika odbicia światła,
3. stężenia,
4.  technologii produkcji szamponu.
5. Świeżości

Gęstość z kolei osiąga się poprzez dodanie substancji rozpuszczających składniki wywołujące zmętnienie. Mogą być to rozpuszczalniki typu: 

1. alkohol – etylowego, izopropylowego i butylowego,
2. glikol, np. propylenowego,
3. związki jak np. oksyetylenowany monolaurynian sorbitanu.

Suche szampony - są to specjalne pudry, które służą do mycia włosów na sucho. Mają właściwości wchłaniania tłuszczu i służą do oczyszczania włosów bez mycia, gdy na normalne mycie nie mamy po prostu czasu. Podstawą tych szamponów jest sproszkowane mydło kokosowe lub twarde tłuszcze o absolutnej neutralności.
Szampony olejowe - są produktami coraz rzadziej stosowanymi. W ich skład wchodzą mieszaniny tłuszczów z mydłami. Są formami bezwodnymi lub zawierającymi tylko nieznaczną ilość wody. Szampony olejowe nie dają piany, ale włosy po ich zastosowaniu pozostają czyste, miękkie, puszyste i z połyskiem.
Szampony płynne - są to wodno-alkoholowo-glicerynowe rozczyny mydlane, do których dodaje się np. środki lecznicze przeciw łupieżowi, wypadaniu włosów lub regeneracyjne. Płynny szampon przy dłuższym przechowywaniu nie powinien mętnieć lub pozostawiać osadu. 

W skład szamponów wchodzi wiele środków, które ogólnie można podzielić na

- środki powierzchniowo czynne (detergen­ty) o podstawowym działaniu oczyszcza­jącym i pieniącym;
- środki powierzchniowo czynne o wtór­nym działaniu, które mają ulepszać oczyszczanie włosów i poprawiać właści­wości pieniące szamponu.
- dodatki, które uzupełniają wygląd ze­wnętrzny szamponu, jak barwa i zapach;
- komponenty lecznicze, zwykle pochodze­nia roślinnego lub natural­ne składniki o różnych właściwościach, a przede wszystkim dzia­łające odżywczo na skórę głowy, usuwa­jące niektóre objawy i przyczyny pew­nych schorzeń owłosionej skóry głowy, np.: łojotok, łupież, nadmierna kruchość i łamliwość włosów, wypadanie włosów.

Zastosowane związki powierzchniowo czynne powinny charakteryzować się następującymi cechami:

- wysoką efektywnością usunięcia brudu z włosów i skóry, bez nadmiernego ich odtłuszczania i wysuszenia,
- łatwością spłukiwania z powierzchni włosa,
- funkcjonalnością niezależną od stopnia twardości wody,
- nietoksycznością!



1. Siarczany alkilowe i siarczany oksyetylowanych alkoholi tłuszczowych.
- odznaczają się doskonałymi właściwościami pieniącymi (nawet w twardej wodzie)
- łatwo spłukują się z włosów

Siarczany alkilowe
- drażniące działanie na skórę ludzką
- najczęściej stosowana jest mieszanina pochodnych alkoholi mirystynowego i laurylowego:
sole sodowe (laurylosiarczan sodowy trudno rozpuszcza się w zimnej wodzie, dlatego nie jest stosowany w szamponach przezroczystych),
- amonowe i alkanoloamoniowe (znacznie lepiej rozpuszczalne w wodzie niż sole sodowe, jednak sól amonowa siarczanu laurylowego ma tendencję do podwyższania pH wraz z wydzieleniem amoniaku)

Siarczany alkoholi tłuszczowych
- łagodniejsze działanie od siarczanów alkilowych
- lepkość roztworów można regulować za pomocą soli kuchennej
- wadą są niezadowalające właściwości antystatyczne oraz wysoki stopień odtłuszczenia włosów (wymagają dodatku substancji natłuszczających, np. lanoliny)

2. Kwas sulfobursztynowy i alkohole tłuszczowe
- odznaczają się dobrymi właściwościami pianotwórczymi
- działają łagodnie na skórę i błony śluzowe (stosowane w szamponach dla dzieci)
- sulfobursztyniany zapewniają obfitą pianę, która jest trwała
- wykazują bardzo dobre własności zwilżające

3.  Sulfoniany
- posiadają korzystne właściwości detergencyjne, pieniące, odznaczają się dobrą rozpuszczalnością
- szampon z ich dodatkiem jest stabilny  w całym zakresie pH (w przeciwieństwie do siarczanów alkilowych i siarczanów alkoholi)
- działanie łagodniejsze niż siarczanów alkilowych

Są one stosowane w szamponach jako środki kondycjonujące, poprawiające wygląd włosa (zapewniają puszystość, połysk, łatwe rozczesywanie i układanie).

1. Czwartorzędowe związki amoniowe
- działanie bakteriobójcze
- substancje bardzo silnie wiążące się z powierzchnią włosa
nadają włosom gładkość, połysk i jedwabisty dotyk
- hamują elektryzowanie

2. Polimery kationowe silikonowe
- stosowane stężenie w szamponach 0,2-2%
-   ułatwiają rozczesywanie włosów na mokro i sucho,
-      redukują elektryczność statyczną,
-      poprawiają wygląd włosa

 Praca wygrzebana, z tego co pamiętam pisałam ją na podwyższenie oceny z materiałów fryzjerskich. Może kogoś zainteresuje :)

P.S. Musze się wam pochwalić moją dwudniową pięknością - warkoczyko-opaską, strasznie mi się podoba :D Na początku z tyłu był tapir, który potem przemieniłam na kucyka (na zdjęciu akurat ani tego, ani tego nie ma) :P aaaa no i proszę mi nie paczeć na uczochrane włosiska i odrosty! dopiero we wtorek coś na to poradzę :D

piątek, 25 maja 2012

Off Fashion - Blogi o modzie

Wiem, wiem że ostatnio dużo pisze o Off Fashion i pewnie macie już dość ale przez 3 dni myślę tylko o tym. Dziś również przygotowywałyśmy z dziewczynami modelki do pokazu, który właśnie w tej chwili się odbywa. Jutro w galerii sztuki współczesnej - Winda, odbędzie się jeden z eventów OF o tematyce blogowym, dokładniej dyskusja o modzie. Mój blog nie ma za wiele wspólnego z moda ale takiej okazji nie przegapię i postaram się tam być. Na pewno będzie ciekawie, przyjedzie wielu blogerów :)

Off Fashion, to nie tylko konkurs dla projektantów, ale także wydarzenia towarzyszące, które promują modę. Podczas najbliższej edycji Off Fashion odbędzie się panel dyskusyjny, którego tematem przewodnim będą blogi modowe.  Podejmiemy dyskusję nad tym czy blogi o modzie, których wciąż przybywa, mają realny wpływ na współczesną modę, na to jak ubierają się Polacy i czy ich autorzy stają się wpływowymi autorytetami, czy nadal uważani są za "hobbystów". Zastanowimy się również nad tym czy blogi są tanim narzędziem marketingowym, czy jest to nowe medium, które w sposób atrakcyjny pokazuje produkty konkretnych marek. Do dyskusji zaprosiliśmy najbardziej znanych i opiniotwórczych polskich blogerów, ale także przedstawicieli tradycyjnych mediów, przedstawicieli świata mody, specjalistów od e-marketingu.

Na spotkaniu pojawią się:
  • Ewa Kowalewska-Kondrat - autorka bloga "Harel - o modzie subiektywnie"
  • Mirek Połyniak - specjalista od e-marketingu, trener i konsultant z międzynarodowym doświadczeniem w obszarze marketingu interaktywnego.
  • Wojciech Szarski, autor bloga "Macaroni Tomato"
  • Dorota Wróblewska - promotorka mody, kultury i sztuki.
  • Eliza Wydrych, autorka bloga "Fashionelka.pl"
  • Alicja Zielasko - autorka bloga Alice Point
  • Michał Zaczyński Michał Zaczyński - redaktor, felietonista, krytyk mody, bloger.


Ciekawa jestem czy jest ktoś tutaj kto się wybiera? A jeśli nie to co sądzicie o takim spotkaniu?

czwartek, 24 maja 2012

Off Fashion 2012 - Pokaz MaxMara

Większość fryzur, które zostały zaprezentowane na pokazie zostały wykonane przez dziewczyny uczące się na profilu fryzjerskim w szkole ZDZ w Kielcach :) Upięcia są skromne, nie zwracają uwagi, bo jak wiadomo był to pokaz mody a nie fryzur :) Moje wrażenia z pokazu są jak najbardziej pozytywne, było fantastycznie a atmosfera - hmm.. cuudowna! Aż brak słów żeby to opisać, a jest to jednak dopiero początek tego co wydarzy się w weekend! 

A teraz zapraszam was do obejrzenia zdjęć z pokazu:


środa, 23 maja 2012

Witaminy rozpuszczalne w wodzie i ich wpływ na włosy Cz.2



Dziś część druga postu dotycząca witamin, w poprzednim opisałam wam wpływ witamin rozpuszczalnych w tłuszczach na nasze włosy, teraz przyszedł czas na kolejną część - witaminy rozpuszczalne w wodzie, które są słabiej magazynowane przez organizm.

Należą do nich między innymi:

Witamina C – inaczej kwas askorbinowy, to pochodna glukozy. Włosy nie mogą same produkować i magazynować substancji odżywczych i trzeba je do nich dostarczać, dlatego właśnie witamina C, bardzo wspiera rozwój włosów. Dzięki niej, mikroelementy są lepiej dostarczane do włosów, a to z kolei, sprzyja ich rozwojowi. Niedobór Witaminy C nie powoduje bezpośrednio wypadania włosów, lecz pogarsza funkcjonowanie skóry, a przez to tworzenie łodygi włosa. Komórki kanału mieszka włosowego są nadmiernie aktywne i wytwarzając keratynę, blokują ujście kanału mieszka włosowego. Włosy wyrastające z takich mieszków są skręcone jak korkociąg :D Niedobór witaminy C prowadzi, więc pośrednio do łysienia; może także przyczyniać się do braku żelaza w organizmie, który powoduję wypadanie włosów. Witaminę C możemy znaleźć w bananach, mandarynkach, pomarańczach, czarnych i czerwonych porzeczkach, malinach, truskawkach, jabłkach, ziarnach soi, ziemniakach, pomidorach i karczochach.

Witamina B1 – (tiamina). Przyspiesza gojenie się ran i wykazuje właściwości przeciwbólowe. Wszystkie witaminy z grupy B są bardzo ważne dla naszych włosów. Biorą one udział w procesie dostarczania składników odżywczych, do nich. Poza tym, decydują one również o tym, jak pracują nasze gruczoły łojowe. Jeżeli w zbyt dużej ilości wydzielają sebum, to włosy stają się przetłuszczone i tracą swój estetyczny oraz olśniewający wygląd. Witamina B1 występuje między innymi w produktach zbożowych, wędlinach, mięsie oraz roślinach strączkowych – groch i fasola.

Witamina B2
– (ryboflawina). Ma bardzo duży wpływ na nasze włosy. Jej niedobór sprawia nie tylko to, że nasze włosy tracą blask, ale stają się też łamliwe i kruche, ale wpływa również na pracę gruczołów łojowych. Niedobór tej witaminy może sprawić, że będą one wydzielały zbyt dużo sebum, a tym samym, nasze włosy mogą się bardzo szybko przetłuszczać. Braki jej powodują również szybsze wypadanie włosów. Witamina B2 znajduje się w produktach mlecznych, mięsie, podrobach, rybach, grochu i fasoli.

Witamina B5 – (kwas pantotenowy). Bierze udział w regeneracji komórek skóry i błon śluzowych. Wspomaga proces pigmentacji włosów. Witamina B5 odgrywa podstawową rolę podczas podziałów komórek w mieszku włosowym, dlatego jej obecność jest niezbędna do prawidłowego wzrostu włosów. Witamina ta, jest ponadto jednym z naturalnych składników, elementów budulcowych włosa, odpowiedzialnych za jego właściwości mechaniczne (np. siłę i sprężystość). Jest też ważnym składnikiem  wypełniającym przestrzenie międzykomórkowe i utrzymującym odpowiednią wilgotność włosów. Pantenol tworzy na powierzchni włosa równomierną, przenikalną błonę, chroniącą włosy przed zewnętrznymi czynnikami atmosferycznymi. Zapobiega kruszeniu się włosów, dzięki czemu są piękne, błyszczące i elastyczne oraz łatwo się układają. Witaminę B5 znajdziemy między innymi w mleku, żółtkach, drożdżach, otrębach ryżowych, preparatach pszczelich.

Witamina B6 – (pirydoksyna). Wspomaga odżywianie komórek włosa i jest jednym z kilku czynników pobudzających wzrost i warunkujących poprawną budowę włosów. Zapobiega łojotokowi i związanym z tym, zmianom zapalnym skóry, osłabiającym włosy. Niedobór powoduje przetłuszczanie się włosów. Witamina B6 występuje w drożdżach, otrębach, kiełkach, wątrobie, jajach i orzechach.

Witamina B12 – (kobalamina). Witamina ta przede wszystkim wspomaga prawidłowy rozwój naszych włosów. Jest ona bardzo ważna nie tylko dla ich odpowiedniej struktury, ale również wyglądu. W naszym organizmie witamina ta może być magazynowana, lecz we włosach już nie. Dlatego bardzo ważne jest, aby ją dostarczać i to najlepiej z zewnątrz (stosując szampony i odżywki ją zawierające). Dzięki niej nasze włosy będą lśniące i będą się lepiej układały. Niedobór witaminy B12 powoduje, że włosy stają się cienkie, matowe, siwieją. Możemy ją znaleźć w śledziach, mleku, jajach.

Witamina H – (biotyna). Łagodzi ona objawy niedoboru cynku i kwasu pantotenowego. Zapobiega wypadaniu i siwieniu włosów, leczy stany zapalne skóry. Powoduje, że włosy stają się grubsze, bardziej elastyczne i błyszczące. Jednocześnie chroni je przed przedwczesnym wypadaniem i opóźnia procesy starzenia. Skutkiem niedoboru biotyny może być łupież i przetłuszczanie się włosów. Bierze udział w tworzeniu keratyny. Występuje w drożdżach, jajach, drobiu, maśle i mleku.

 Już jutro relacja z pokazu MaxMara, zdjęć nie udało mi się niestety samej zrobić ale dostałam inne, od fotografa który był obecny na pokazie :)


wtorek, 22 maja 2012

Api Gold - miodowo-propolisowa odżywka do włosów



Jakiś czas temu przeglądając asortyment apteki DOZ, wpadłam na tę odżywkę. Niby nowość, recenzji żadnej o niej nie widziałam, a jako że lubię nieznane to ją zakupiłam. I to nie był niestety strzał w dziesiątkę, okazała się malutkim potworkiem, ale do rzeczy :>

Opis producenta

Odżywka przeznaczona jest do pielęgnacji włosów zniszczonych słońcem, częstym farbowaniem oraz do włosów suchych i wypadających. Zawarte w odżywce składniki mają wyjątkowo aktywne biologicznie działanie na komórki skóry głowy oraz na włosy.
Produkt nie zawiera barwników i konserwantów. Przebadany dermatologicznie.  Nie testowany na zwierzętach. Ostrzeżenia: Osoby uczulone na produkty pszczele nie powinny stosować.

Skład

 Aqua,  Paraffinum Liquidum, Glycerin, Disodium  Laureth-4 Sulfosuccinate, Sodium Laureth-2 Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Cetearyl Alcohol and Sodium Cetearyl Sulfate, Dimethicone, Cetyl Alcohol, Acacia Flower Honey, Corn Starch Modified, Parfum, Propolis,Citric Acid. 
 Opakowanie

Odzywka znajduje się w 100ml tubce, ciężko się ją wyciska i bardzo mało z  niej leci, żeby wyszło chociaż troszeczkę trzeba się z nią troszkę po siłować.

Zapach

Jest to chyba jedyny plus jaki udało mi się wynaleźć w tym potworku. Zapach jest prześliczny, miodowy i bardzo naturalny, nie czuć w niej żadnych chemikaliów.

Konsystencja

Odżywka jest zupełnie niewydajna, użyłam jej pięć razy a została jakaś połowa. Konsystencja jest jakaś lepka i bardzo gęsta, trudno ją nałożyć na włosy.

Działanie

No i tu z tym działaniem właśnie jest baaardzo źle! Żadnego nawilżenia, odżywienia ani blasku, po prostu zero pozytywnego efektu. Po wyschnięciu włosy są szorstkie, wyglądają jak potraktowane papierem ściernym, suche i odstają wszędzie jakieś strąki. Nawet nałożenie maski nic nie dało bo dalej taka trzcina była na głowie. Włosy przetłuszczały mi się bardziej, chociaż nie nakładałam jej dużo i baaaaardzo dokładnie spłukiwałam. Na szczęście po jakiś 8 dniach włosy wróciły do swojego pierwotnego stanu z czego byłam bardzo zadowolona i obiecałam sobie że już nigdy jej nie tknę :>

Cena i dostępność

Zapłaciłam za nią około 14 złotych, w internetowej aptece DOZ. W innym miejscu jej nie miałam okazji spotkać.

Podsumowanie

Horrorek, potworek. Nigdy do niej nie powrócę jestem tak nią zdegustowana że masakra :P. Zresztą to nie były tylko moje odczucia ale i mojej mamy, tyle że ona odstawiła ją po pierwszym użyciu a ja po piątym (starałam się dostrzec w niej jeszcze jakieś plusy). Jeśli ktoś jest zainteresowany mogę ją odstąpić do wypróbowania, bo jakoś jednak szkoda mi jej wyrzucać :D


A już dziś czeszemy na pokaz! Jak tylko uda mi się odebrać aparat to postaram się zrobić jakąś relację :)

poniedziałek, 21 maja 2012

Wpływ witamin rozpuszczalnych w tłuszczach na nasze włosy. Cz. I



Dokładnie pięć dni nieobecności na blogspocie, a ja już się stęskniłam! Ale już po tej "długiej" nieobecności powracam do żywych :) Dzisiaj skupię się na opisaniu jaki wpływ mają witaminy rozpuszczalne w tłuszczach na nasze włosy. Post będzie w kilku częściach, o różnych grupach witamin:

  • Witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (A, D, E, F, K),
  • Witaminy rozpuszczalne w wodzie (C, witaminy z grupy B).
  • Składniki mineralne
Witaminy rozpuszczalne w tłuszczach mogą być magazynowane, przez co organizm może w większym stopniu tolerować ich niedobory okresowe w organizmie.

Do tej grupy witamin zaliczamy:

Witaminę A – ( retinol ), jest bardzo ważną witaminą dla prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka, ponieważ ma wpływ na prawie wszystkie podstawowe funkcje organizmu. Stosuje się ją w celu zachowania albo polepszania wyglądu cery czy skóry. Ma również wpływ na wzrok. Witamina A wpływa na syntezę białek, lipidów i hormonów tarczycy. Wspomaga ona wzrost włosów oraz ogranicza łupież. Retinol stosowany jest głównie w produktach kierunkowych (produktach, które mają określone przeznaczenie). Niedobór tej witaminy może spowodować, że włosy stają się przesuszone, matowe, często się rozdwajają. Witamina A jest doskonałym antyutleniaczem, chroni komórki przed negatywnym działaniem wolnych rodników. Retinol możemy znaleźć w takich produktach jak: tran z rybiej wątroby, żółtka jaja, mleko, masło, w czerwonych i żółtych owocach oraz warzywach.

Witaminę D
– Witamina ta zwiększając poziom wapnia we krwi działa przeciwzapalnie i przeciwalergicznie. Stwierdzono również, że opóźnia procesy starzenia się skóry i włosów. Reguluje ona prawidłowy wzrost włosów oraz pracę gruczołów łojowych.
Witaminę D odnajdziemy w żółtkach jaj, rybach, mleku, dodatkowo organizm człowieka syntezuje ją pod wpływem promieni słonecznych.

Witaminę E – zwaną inaczej „witaminą młodości”. Witamina ta charakteryzuje się wolnym tempem działania, w niektórych przypadkach w początkowym czasie jej stosowania. Jest naturalnym przeciwutleniaczem. Opóźnia procesy starzenia, zapobiega łysieniu, wspomaga gojenie ran. Ma zastosowanie przy leczeniu łojotokowego zapalenia skóry. Niedobór tokoferolu powoduje zaburzenia w wydzielaniu wielu hormonów, może być jedną z przyczyn powstawania trądziku i wypadania włosów. Witamina E nadaje włosom połysk, a stosowana z ceramidami wygładza i nawilża włosy.
Witaminę tą, znajdziemy w tłuszczach roślinnych, ziarnach zbóż, kiełkach zbożowych i jajach. Współdziała ona z witaminą C, B12, manganem i selenem. Tokoferol działa korzystnie na włosy, kumuluje się w nich, poprawiając ich kondycję (zwłaszcza włosów rozjaśnionych). 

Witaminę F – natłuszcza włosy i zabezpiecza je przed utratą wilgotności i niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych. Jest ona idealna do pielęgnacji włosów bardzo suchych. Niedobór tej witaminy może spowodować spowolniony wzrost włosów, łamliwość i rozdwajanie końcówek włosów, łupież oraz przedwczesne siwienie włosów. Witamina F naturalnie występuje w olejach: ogórecznikowym, dyniowym, z pestek czarnej porzeczki, oleju wiesiołkowym, tranie, oleju migdałowym, oleju makowym, sojowym (50% witaminy F), lnianym, arachidowym, słonecznikowym (45% witaminy F). Występuje także w ziarnach zbóż i słoneczniku.

Witaminę K – Witamina ta, zapewnia prawidłową krzepliwość krwi, zapobiega krwotokom wewnętrznym.
Witamina K nie ma bezpośredniego związku z włosami, jednak jej rola pośrednia jest znacząca. Każdy fryzjer i dermatolog nam powie, że jest ona bardzo ważna szczególnie dla naszej głowy i cebulek włosów (poprawia ich stan i wzmacnia je). Witamina ta, może być wytwarzana przez organizm oraz dostarczany wraz z pożywieniem. Najwięcej jej zawierają zielone warzywa, takie jak kapusta czy sałata, a także brokuły, szpinak, rzepa. Spore jej ilości są również w owocach: awokado, brzoskwinie. Występuje również w jajkach, ziemniakach, jogurtach, serze.

wtorek, 15 maja 2012

Jakie są rodzaje szamponów do włosów i co zawierają?

Dziś trochę o szamponach, jak wiadomo są to preparaty kosmetyczne przeznaczone do utrzymania w czystości włosów i skóry głowy. Myją, ale jednocześnie nie powinny nadmiernie usuwać naturalnej powłoki lipidowej z powierzchni włosa, ponieważ powłoka ta powoduje, że włosy po umyciu są miękkie, lśniące oraz łatwo się rozczesują. Do każdego rodzaju włosów można dobrać odpowiedni szampon. Trzeba przedtem przeczytać skład na opakowaniu :) Włosy narażone są na działanie wielu czynników, które im szkodzą. W mieście na ich powierzchni osiada kurz, brud i spaliny, u fryzjera w głąb włókna włosowego wnikają pigmenty barwiące je na inny kolor, a łuski rozchyla gorące powietrze suszarki, na urlopie osłabia je morska woda, silne słońce i wiatr. Włosy różnie reagują na te czynniki, zależy to między innymi od stanu zdrowia. Dlatego pielęgnować je trzeba stosownie do indywidualnych potrzeb...W sklepach i internecie są miliony różnych szamponów, które dzielą się nie tylko ze względu na stan włosów (normalne, suche, przetłuszczające się czy zniszczone) ale również ze względu na przeznaczenie np. (nadające puszystość, do codziennego użytku, na łupież). Do wyboru jest spoooro – półki w sklepach stacjonarnych jak i internetowych uginają się pod szamponami odżywiającymi włosy, dodającymi im blasku, puszystości, chroniącymi przed promieniowaniem UV. To jakie szampon ma działanie zależy od użytych do jego produkcji składników – są takie, które muszą się znaleźć w każdym szamponie, i takie, które dodane do preparatu powodują, że ma on okropne właściwości i sprawdzi się tylko częściowo. Spośród szamponów wyróżniamy takie ich rodzaje jak:

Przeznaczony głównie do włosów słabych i pozbawionych życia. Szampony te zawierają zwykle dużo substancji odżywczych, a ich dodatkowymi składnikami mogą być wyciągi z roślin ( skrzyp, brzoza, nagietek), które działają regenerująco na włosy, proteiny pszeniczne (mają właściwości nawilżające i odżywcze, odbudowują strukturę włosa uszkodzoną działaniem środowiska i zabiegami chemicznymi), hydrolizowana keratyna (sprawia, że włosy nabierają blasku), ekstrakt z nasion słonecznika (chroni włosy przed szkodliwym działaniem promieniowania UV poprzez ograniczenie wolnych rodników). Szampony te odżywiają, wzmacniają i odbudowują słabe, zniszczone i delikatne włosy, sprawiając, że wyglądają miękko, świeżo i zdrowo. 

Jak sama nazwa wskazuje, przeznaczone są do włosów po koloryzacji. Włosy te są często porowate, łamliwe, wysuszone. Produkty do takich włosów zawierają zwykle dużo substancji odżywczych i nawilżających, a także pantenol (poprawia pigmentację i stan włosów), ekstrakty z roślin (mango, aloes, jojoba, słonecznik), proteiny pszeniczne oraz dużo dodatkowych witamin. Ułatwiają one rozczesywanie włosów, zapewniają połysk, nawilżenie, chronią i ożywiają kolor włosów, wzmacniają. Szampony te mają niskie pH ( poniżej 7).

Przeznaczone dla osób, u których występuje nadmierne wydzielanie sebum. W tych produktach unika się substancji, które działają nawilżająco oraz minimalizuje się użycie kationowych środków powierzchniowo czynnych. Zawierają one składniki aktywne oraz wyciągi z roślin (nasturcja, morela, tatarak, jałowiec, chmiel, liście pokrzywy, skrzypu, czy korzenia chrzanu), które doskonale osuszają skórę głowy, a włosom nadają puszystości. Głównym zadaniem tych szamponów jest zmniejszenie aktywności gruczołów łojowych.

Przeznaczone dla osób, które mają wysuszone lub zniszczone działaniem środowiska włosach. Głównymi składnikami tych szamponów są oleje i syntetyczne woski, które działają nawilżająco i wyciągi z roślin (lipa, szałwia, soja, lawenda), pantenol (zawiera niezbędne aminokwasy o właściwościach odżywczych), witaminy między innymi C ( chroni włosy przed wolnymi rodnikami). Zawierają także składniki odżywcze, które delikatnie myją włosy, przywracając im jednocześnie zdrowy, piękny wygląd, a przede wszystkim nawilżają i zachowują naturalne pH skóry. 

Przeznaczone są do włosów, które wymagają codziennego mycia. Mają sporo składników nawilżających. Dodatkowymi składnikami mogą być ekstrakty z roślin (aloes, rumianek, rozmaryn, morszczyn) oraz dodatkowe proteiny keratynowe, które wzmacniają włosy. Szampony te utrzymują właściwy poziom nawilżenia włosów, zapewniają włosom połysk. Mogą być za słabe dla kobiet obficie używających środki do stylizacji!

Przeznaczone są dla osób z różnymi zaburzeniami skóry głowy. Oprócz podstawowych składników, jak sama nazwa wskazuje, zawierają substancje lecznicze, hamujące rozwój mikroelementów, zwłaszcza drożdżaków, oraz nadmierny wzrost komórek naskórka. Mogą też zawierać w swoim składzie wyciągi z roślin (rozmaryn, szałwia, skrzyp), które mają działanie przeciwłupieżowe. Dzięki niskiemu pH (ok.5,5), szampony te nie zaburzają równowagi kwasowej skóry głowy. Leczą i łagodzą objawy chorób skóry głowy takich jak łupież, łojotokowe zapalenie skóry.

Przeznaczone są do włosów cienkich i delikatnych, które mają małą objętość. Mogą mieć w składzie więcej niż inne szampony środków powierzchniowo czynnych, a mniej olejków i składników nawilżających. Zwykle zawierają proteiny i polimery osiadające na włosach i optycznie je pogrubiające.

Przeznaczone dla osób, których włosy są w dobrym stanie. Zawarta w nich odżywka pokrywa zwykle trzon włosa (nie dostaje się jednak do środka, więc nie wypełnia ubytków) i ułatwia rozczesywanie. Szamponem 2w1 może być każdy z rodzajów szamponów ( przeciwłupieżowy, nawilżający, do włosów zniszczonych, itp.) do którego dodano odpowiednią odżywkę. Odżywka ta musi mieć jednak takie same właściwości jak szampon.

 
Mogą być stosowane do wszystkich rodzajów włosów. Obok podstawowych składników, szampony te zawierają barwniki, które wnikając w strukturę włosów, koloryzują je. 

Szampony ciągle się rozwijają, wciąż powstają nowe, przeznaczone do innego rodzaju włosów. Każda z nas bez problemu znajdzie odpowiedni dla swoich włosów szampon, trzeba tylko je trochę poznać ;). Dobieracie szampon do rodzaju włosów? Czy raczej kupujecie to co wam wpadnie w oko? ;>

Maska John Frieda - Full Repair

http://www.milionkobiet.pl/uroda/twoje-wlosy-odzyskaja-swoj-urok,7966,1,a.html
hahaha magia photoshopa + efekt dobrej stylizacji :DD

Maskę stosowałam regularnie od 20 kwietnia, także myślę że mogę już o niej co nieco wam napisać :)

Opis producenta

Ożywi zniszczone stylizacją włosy dzięki intensywnej odżywce Full Repair™. Wspomaga ona odbudowę włosów dzięki zawartości lekkiego olejku Inca Inchi, który wnika w głąb, poprawiając wygląd włosów, przywracając im gładkość i jednocześnie chroniąc je przed zniszczeniem.

Opakowanie

Jak za tą cenę to opakowanie jest bardzo, bardzo małe (150ml) . Jest również bardzo wąskie i podczas nakładania jej na początku pod prysznicem miałam  nie małe komplikacje z wydobyciem jej, ale potem szło już gładko ;)

Zapach

Dla mnie nie jest za przyjemny. Mój nos wyczuwa w niej sporo chemii, w dodatku ten intensywny zapach ulatnia się wszędzie podczas noszenia turbaniku na głowie. Niestety dosyć długo czuć go na włosach po spłukaniu :(

Konsystencja

Strasznie lejąca, wodnista w dodatku mało wydajna. Po używaniu jej niepełny miesiąc zostało mi jej jeszcze na max cztery użycia.

Działanie

Jak najbardziej na plus chociaż rewelacji, szału i okrzyków jak w reklamie Head&Shoulders nie ma ;) Maskę nakładałam raz lub dwa razy w tygodniu, na około 30-40 minut pod folią i ręcznikiem + czasami podgrzewałam turban suszarka :) Włosy po jej użyciu są idealnie nawilżone (zauważyłam to szczególnie na końcówkach), miękkie, gładkie i przyjemne w dotyku. Bardzo łatwo po jej użyciu rozczesać włosy, a po wyschnięciu wyglądają o niebo lepiej. Działa prawie jak silna maseczka nawilżająca, poprawia kondycję włosów, jednocześnie nie obciąża ich i nie powoduje szybszego ich przetłuszczania się. Niestety, ta maseczka to tylko krótkotrwała pomoc, nie poradzi sobie z poważnie zniszczonymi włosami...

Skład

Aqua, Glycerin (utrzymuje wilgoć, wygładza), Ceratyl Alcohol (emolient, wygładzacz i zmiękczacz), Dimethicone (silikon nierozpuszczalny w wodzie, łatwo usuwany za pomoca łągodnych szamponów), Behenamidopropy dimethylamine, Trisiloxane (emollient), Cetyl esters (emolient), Stearyl alcohol (zmiękcza, dodatkowo ma właściwości natłuszczające), Lactic acid (kwas mlekowy ma właściwości odżywcze i zatrzymujące wodę), Parfum (zapach), Propylene glycol (rozpuszczalniki, glikol zalicza się też do nawilżaczy), diazolidinyl urea (konserwant), Queternium-91, Cetrimonium methosulfate (antystatyk), Glycine, Plukenetia volubilis seed oil (olej sacha inchi - olej z nasion amazońskich orzechów Sacha Inchi zawiera największe stężenie nienasyconych kwasów tłuszczowych Omega 3, 6, 9. Odbudowuje ochronny płaszcz hydrolipidowy skóry. Przyspiesza jej gojenie), Malic acid (kwas jabłkowy, przeciwutleniacz), Stearoxpropyl dimethylamine (syntetyczny związek powierzchniowo czynny, dodawany w celu nadania puszystości włosom), C14-28 Isoalkyl acid (odżywia włosy), Tocopherol (przeciwutleniający/odżywiający skórę), Iodopropynyl Butylcarbamate (konserwant), C14-28 alkyl acid (odzywia włosy), Hexyl cinnamal (chemiczny zapach jaśminu), Limonene (Imituje zapach skórki cytrynowej)

Przepisywałam go i rozpracowywałam sama ponieważ nie mogłam nigdzie znaleźć 'gotowca', także za wszystkie błędy przepraszam :D

Cena i dostępność

Ja maskę otrzymałam w prezencie od mamy, upolowała ją na promocjach za całe 3£ w drogerii Boots.
W Polsce można ją znaleźć m.in w Rossmanie, Sephorze i wielu innych drogeriach, ogólnie rzecz biorąc z dostępnością problemu nie ma :) Cena w Polsce jest dość wysoka, kosztuje około 39zł.

Podsumowanie

Mam mieszane odczucia co do tej maski, straaasznie odrzuca mnie jej zapach i wydajność, ale za to efekty zachęcają. Nie wiem czy znajdzie się u mnie ponownie jak już wyczerpię to opakowanie, raczej po testuję nowości :)

Używałyście kiedyś produktów John Frieda? Jak się u was spisywały? Piszcie w komentarzach :)

Łączna liczba wyświetleń