piątek, 15 czerwca 2012

Moje pierwsze zamówienie ze strony ZSK

W końcu się zdecydowałam. Zbierałam się do tego zamówienia dobre półtora miesiąca. W niedziele w końcu powiedziałam sobie - stop, ogarnij się!  i skompletowałam zamówienie, które dziś do mnie doszło :)
Do koszyka dodałam kilka produktów, które będę mi służyć do ulepszenia masek oraz w pielęgnacji twarzy :) Póki co ukręciłam mgiełkę aloesową, zobaczymy jak się sprawdzi.


Zaraz spróbuję wytworzyć odżywkę do rzęs w tym małym pojemniczku i maseczkę peelingującą z nasion malin. Niedługo, jak to to stwierdziła moja mama zostanę czarownicą, która tylko będzie tworzyć mikstury :> Jest to moje pierwsze zamówienie i na pewno nie ostatnie, jestem już poważnie uzależniona od półproduktów :D

41 komentarzy:

  1. jak na pierwsze zamówienie to strasznie dużo tego!:):D podziwiam, ja powoli powoli się wdrażam w temat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie , dużo tego :)

      Usuń
    2. Chciałam zamówić wszystko z listy na raz, żeby potem nie domawiać co chwilę :)

      Usuń
  2. haha ładnie Cię mama podsumowała :D spore zamówienie, ja myślę nad zakupami na BU ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BU to jest kolejny sklep na który mam plany napaść :D

      Usuń
  3. Świetne zakupy! Uwielbiam te małe opakowania i buteleczki, czuję się wtedy jak alchemik :D
    peeling z nasion malin jest fajny, ale ja jednak chyba wolę porzeczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Tylko brakuje mi jeszcze takiego białego fartuszka i okularków :D Porzeczki jeszcze nie miałam, ale przy następnym zamówieniu kupię, skoro piszesz że fajniejsza :)

      Usuń
  4. Mam nadzieje, ze wszystko sie u Ciebie sprawdzi ;* buziaki, zapraszam do mnie na konkurs, można wygrać bony na ubrania ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, sporo tego ;) J przy swoim pierwszym zamówieniu też wpadłam po uszy i ciągle chcę więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To witam w klubie połproduktomaniaczek :D

      Usuń
  6. Niestety zabawy półproduktami są strasznie uzależniające, co chwile obmyślam nowe mikstury i robię listy półproduktów do kupienia..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety przeżywam to samo :> W głowie mam tylko co i jak wykorzystać :D

      Usuń
  7. oo fajniutko, musze się zainteresowac jakimiś półproduktami do włosów, bo jeszcze nigdy nic nie miałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie się zainteresuj! Maski są o wiele lepsze z tymi ulepszaczami :)

      Usuń
  8. Uwielbiam ZSK, ale Ty poszalałaś! :)
    Zdradź mi proszę swoje przepisy czarownico ;> Ciekawi mnie ta odżywka do rzęs i mgiełka, sama przy następnym zamówieniu muszę coś skompletować do mgiełki, bo już nie mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarownica jak tylko wdrąży się bardziej w temat to na pewno zdradzi przepisy :D

      Usuń
  9. Wow, maseczka peelengująca z nasion malin? pierwsze słyszę :) czekam na efekty :)
    zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczka mi jednak nie wyszła, ale peeling owszem :) W porównaniu do tych sklepowych jest super zdzierką :D

      Usuń
  10. ciekawe co wyjdzie z Twoich mikstur ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię ZSK, robiłam już kilka zamówień. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też niedawno popełniłam moje pierwsze zamówienie na ZSK i również skusiłam się na produkty do mgiełki aloesowej :) Chętnie podpatrzę u Ciebie inne przepisy, jeśli będziesz je publikować :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę publikować, ale dopiero jak podpatrzę u siebie czy rzeczywiście zdziałają cuda :)

      Usuń
  13. Fajne rzeczy sobie zamówiłaś :)
    Ja sie zbieram do zrobienia psikadła z aloesem od dłużeszgo czasu :P
    A dzięki Twojemu postowi mam większą motywację i jak wrócę z pracy to to zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rób, rób! Ja póki co psikadła użyłam dwa razy i jestem bardzo zadowolona, chociaż jeszcze przy nim pomajstruje :D

      Usuń
  14. NO to czekamy na efekt końcowy :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Na bogato :) koniecznie podziel się przepisami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko zmajstruję coś odkrywczego co zdziała cuda to na pewno się podzielę :D

      Usuń
  16. Ciekawa jestem tej odzywki do rzes ktora zrobisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wykombinuję to się podzielę przepisem. Tylko najpierw przetestuję czy rzeczywiście będzie co polecać :D

      Usuń
  17. to sa zakupy ktore ciesza oko :)

    OdpowiedzUsuń
  18. czekam na produkty które sobie ukręcisz z tych cudeniek :D

    OdpowiedzUsuń
  19. mam nadzieję,że podzielisz się z nami przepisami!!:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Sporo jak na pierwsze zakupy :)
    Sama zbieram się do zakupów na ZSK :P

    OdpowiedzUsuń
  21. się jeszcze nie zebrałam... ale obiecałam sobie, że lipcu się zbiorę.. :) mam nadzieję, że do tego czasu już coś ciekawego ukręcisz i będzie można podpatrzeć recepturę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. zamówiłaś wszystkie rzeczy z mojej wishlity... no wiesz co! =D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też lubię zakupy na ZSK :)

    OdpowiedzUsuń
  24. wow zacne zamówienie :) napisz jak się sprawdzi l-cysteina i jak chcesz wykorzystac kwas jablkowy(dostalam jako gratis i nie mam pojecia czy oproccz peelingu co z nim zrobic) a wogóle to ostatnio znalazlam sklep z półproduktami w centrum sopotu - w centrum handlowym obok macdonalda.

    OdpowiedzUsuń
  25. miłej zabawy w kręceniu masek, szamponów itd ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. a bym sie bala ze zrpbie cos zle :D
    a tu tam sobie czaruj :D

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń