niedziela, 1 kwietnia 2012

Budowa palety kolorów

Dziś przedstawię wam budowę paletę kolorów farb fryzjerskich. Wiele z nas kupuje farby samemu i decyduje się na koloryzację w domu, przy wyborze farby sugerujemy się kolorem włosów modelki jaki ma na opakowaniu lub czytamy opis koloru, niestety jest to błędem. Podczas wyboru odpowiedniego  koloru zamiast oglądać zdjęcie modelki powinniśmy znać właśnie wspomnianą wcześniej paletę :) Są to te numerki zamieszczone w rogach opakowania np. 4,34. Dla wielu osób, numeracja farb koloryzujących pozostaje tajemnicą. Niby coś tam wiemy, ale tak naprawdę nie mamy zielonego pojęcia, co oznaczają poszczególne cyfry widniejące na kartonowym pudełeczku. Tymczasem, wystarczy odrobina chęci i czasu, aby zapoznać się z zasadami znaczenia farb. Z taką wiedzą poszukiwanie odpowiedniej farby będzie dla nas bułką z masłem :) 

Paleta zbudowana jest z dziesięciu poziomów jasności: 

1 - czarny
2 - ciemny brąz
3 - brąz
4 - jasny brąz
5 - ciemny blond
6 - blond
7 - jasny blond
8- bardzo jasny blond
9 - bardzo, bardzo jasny blond 
10 - Platyna

Kierunki kolorów:

0 - naturalny
1 - popielaty
2 -opalizujący
3 - złoty
4 - miedziany
5 - machoniowy
6 - czerwony
7 - palisander (orzech)

Przykłady:

4,34 - jasny złoto miedziany brąz
4,45 - jasny miedziano-mahoniowy brąz
5,55 - intensywny ciemny blond mahoniowy


Pamiętajmy, że to, co widzimy na opakowaniu nie jest wyznacznikiem tego, co uzyskamy w rzeczywistości. Bądźmy zatem rozważne i mądre i nie dokonujmy zakupów na chybił- trafił. Mam nadzieję że wam się to przyda przy wyborze farby :)

26 komentarzy:

  1. to już wiem, że muszę szukać albo w 2 albo w 3:)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo przydatne informacje :D dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  3. o tak dokladnie :) na opakowani uzawsze bedzie wygladac łądnie :)caluje;
    *

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przydatny post :)
    Niestety dużo osób przy wyborze farby sugeruję się modelką na zdjęciu a potem dziwią się że im taki kolor nie wyszdł ...^^
    Pozdrawiam ! :**

    http://dont--stop--believin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. ja dostalam jedna radę od mojej zaprzyjaźnionej fryzjerki i zawsze sie stosuję i nigdy nie plakałam po złym wyborze farby :
    jesli wahasz się miedzy odcieniami zawsze wybierz ten jasniejszy bo kolor i tak zawsze wychodzi na naszych wlosach ciemniejszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. WOW! świetny post! Wielkie dzięki. Rzeczywiście wiedza tajemna :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooooo nigdy nie wiedziałam ze to się tak rozczytuje:) Dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo przydatna ta notka :) Ja kiedys miałam bardzo jasny blond i chciałam go troszeczke jeszcze rozjasnic i skonczylam z niebieskimi wlosami ktore musialam przefarbowac na czarny bo zaden inny nie zakryl niebieskiego ;/ od tego czasu nie kombinuje, kupuje farbe w sklepie fryzjerskim i zawsze zdaje sie na pania ktora tam pracuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się dzieje kiedy na ciepły odcień nakładamy zimny :) Również od jakiegoś czasu sama decyduje się na zakup farb w hurtowni fryzjerskiej.

      Usuń
  9. Na szczęście swoje włosy rozjaśniam tylko o jeden, dwa tony, zależy na co mam ochotę, więc zawsze mam kolor ten sam co opakowaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ee teraz juz wiem co to za magiczne numerki recytuje moj fryzjer:D
    Musze nadrobic zaległości w Twoich postach:)

    OdpowiedzUsuń
  11. mega przydatny post, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy o tym nie słyszałam. Ja farbuję włosy u fryzjerki, ale podam dalej kolezankom :))

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny blog :) ciekawych rzeczy można się od ciebie dowiedzieć. Obserwujemy?

    Pozdrawiam,
    modishYou

    OdpowiedzUsuń
  14. Co do tego zwrotu obserwujemy nic się nie dzieje, Tobie wybaczam, bo masz strasznie ciekawego bloga :P ;)


    Napaliłaś mnie na te grzebienie jaguar, po świętach rozglądnę się za jakimis fryzjerskimi w moim mieście i zobaczymy czy będą:)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny post! teraz już będę wiedzieć jak wybierać farbę! zawsze patrzyłam na kolor włosów modelki:):)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zawsze się zastanawiałam, czy kolor taki jaki jest na palecie/próbce wyjdzie na prawdę. :P I z obawy, że wyjdą inne wolę nie farbować włosów. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wytłumaczyłaś to lepiej, niż u mnie w szkole fryzjerskiej;) Fajny blog, obserwuję;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ojej bardzoo mi się podoba to wytłumaczenie :) super

    OdpowiedzUsuń
  19. wow super post!! nie wiedziałam, że tak się oznacza kolory
    w ogóle świetny blog - od początku zaczynasz z wysokiej półki z radami :)
    Dodaję do obserwowanych i zapraszam do mnie:)
    http://bambusowy-raj.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Usmialam sie jak to przeczytalam. Nie zapomne momentu jak moja dobra kolezanka kupila w markecie farbe taka ktora na oko jej sie podobala poszla do domu pofarbowala bo to przeciez nic trudnego w dzisiejszych czasach i kolor wyszedl odwrotny niz na opakowanu, a dlaczego juz tlumacze poprostu ktos zrobil glupiego psikusa i pozamienial farby w sklepie z jednego opakowania do drugiego. Wiec ja bym radzila i czytac etykiety i wybierac farby z glowa:))))

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziękuje za odwiedziny na moim blogu! ;)
    Świetny post! :)
    ;-*

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo ciekawy post! dobrze wiedzieć:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Link do sklepu był w poście. ;)
    Farbowałam ostatnio włosy u fryzjera, niestety pani nie miała wszystkich kolorów z palety. :( Trochę ruda wyszłam na czubku głowy, ale to nic. ;p

    OdpowiedzUsuń
  24. swietne info bo ja zawsze wybieram najpiekniejsze wlosy na pudelku hahaha

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń