Latem włosy szybciej stają się szorstkie i pozbawione blasku. Rozdwajają się, plączą i łamią o wiele łatwiej niż podczas pozostałych miesięcy. Dzieje się tak dlatego, ponieważ promienie słoneczne uszkadzają keratynę, czyli budulec włosa. Najbardziej je niszczą słoneczne promienie kiedy padają na włosy mokre, zawierające jeszcze odrobiny soli morskiej. Słońce uruchamia w mokrych włosach reakcje chemiczne podobne do tych, jakie zachodzą podczas rozjaśniania. Z cząsteczek wody powstają wolne rodniki, które przecinają włókna keratynowe. Przede wszystkim warto zapamiętać, że włosom szkodzi wysoka temperatura. Słońce przyczynia się do rozchylania łusek włosa, co skutkuje utracie wilgoci. W rezultacie dochodzi do przesuszenia. Wśród czynników nie sprzyjających włosom zaliczyć można także wiatr. Można jednak starać się temu zapobiegać, poprzez odpowiednią pielęgnację.
By uchronić włosy przed nadmiernym, a zarazem
negatywnym skutkiem oddziaływania słońca i wysokich temperatur, jest
stosowanie specjalnych szamponów, które zawierają w swoim składzie filtr ochronny. W ten sposób przyczynimy się do ochrony czupryny przed niekorzystnym działaniem promieniowania ultrafioletowego. Po powrocie z plaży oszczędźmy im już szamponu, wystarczy je dokładnie wypłukać chłodną woda i
umyć tylko odzywką. Słona woda czy chlor wystarczająco je oczyszczą,
więc włosy na pewno nie będą przetłuszczone.
By zadbać o kondycję włosów, warto również sięgnąć po odżywki. Najlepsze
będą te, których nie trzeba spłukiwać. Takie specyfiki
przyczynią się do ochrony włosów przed utratą wilgoci Właśnie teraz jest czas by mocno je odżywiać i nawilżać. Dlatego spróbujmy przynajmniej dwa razy w tygodniu nałożyć na dłuższą chwilę maskę regenerująco - nawilżającą lub olej.
Słońce, zwłaszcza w ciepłych krajach potrafi zrobić z włosów totalne siano! Do tej pory pamiętam moje włosy po dwóch tygodniach spędzonych w Egipcie... Dlatego nośmy kapelusze, chustki, czapki lub nawet gazetę :D aby tylko włosy były przykryte!
Żeby uchronić włosy przed nadmierną utratą wilgoci zaleca
się zrezygnowanie z suszenia włosów za pomocą suszarki. Nie chodzi
jednak o to, by całkowicie z takiej czynności zrezygnować (wiadomo że to jest niewykonalne:P). Chodzi o to,
by nawyk suszenia włosów gorącym strumieniem, zastąpić
manierą suszenia włosów „na zimno”. Choć jest to czynność wymagająca
poświęcenia znacznie większej ilości czasu, jest dużo bezpieczniejsza
dla naszych włosów. Pamiętajmy też aby nie wychodzić z domu z mokrymi włosami oraz nie dopuścić do tego aby schły na słońcu!
Jeśli jesteśmy posiadaczkami dłuższych włosów to najlepszym wyjściem przed kąpielą jest związanie ich w wysoki koczek - wtedy tylko część z nich będzie narażona na kontakt ze słoną wodą i słońcem. Poza tym o wiele wygodniej będzie nam pływać czy opalać się ze związanymi w ten sposób włosami.
Warto mieć przy sobie zawsze mgiełkę do włosów, szczególnie na plaży. Przed wejściem jak i po wyjściu z wody można zabezpieczyć nią włosy. Moim KWC jest mgiełka ochronna Jantar, używałam ją w zimę sprawdziła się rewelacyjnie, także na lato też będzie dobra :)
Jedz owoce i warzywa - zawierają wiele cennych witamin i minerałów, które od wewnątrz wzmocnią i zregenerują twoje włosy - pisałam o tym tu, tu i tu.
Ku przestrodze pokaże wam moje zdjęcie z wakacji, kiedy to moją pielęgnacją włosów było jedynie ich mycie i czasem nałożenie odzywki :D
[zjarane, przesuszone itp - tragedia jednym słowem.]
także, strzeżcie się słońca! :D







