sobota, 23 czerwca 2012

Metoda mycia włosów - OMO + cukierasy :D

Dwa dni bez blogspota i czuję że nie wyrabiam, nie dość że uzależniłam się od półproduktów, bloga to teraz przyszedł jeszcze na kosmetyki do kąpieli z Sephory... Pfff.

Dziś jest bardzo wyjątkowy dzień dla mojej osoby,  bowiem obchodzę piątą rocznice z moim TŻ i właśnie staram się zrobić na bóstwo przed wielkimi atrakcjami jakie mnie dziś czekają :D Ale w między czasie kiedy to przeistaczam się w łabędzia i siedzę z brzydką zieloną glinką na twarzy, ręcznikiem na głowie i dresie postanowiłam wam napisać o jednej z metod mycia włosów - którą stosuję prawie przy każdym myciu :)

Jest jedną z popularnych metod mycia włosów. Nazwa jest skrótem, który należy odczytywać jako:
Metoda ta, polega na zabezpieczeniu włosów dodatkową porcją odżywki aby podczas mycia uchronić włosy przed nadmiernym plątaniem, łamaniem przez wysuszające działanie szamponu.  Mycie metodą OMO rozpoczynamy od zwilżenia włosów. Zanim użyjemy szamponu zabezpieczamy końcówki włosów wybraną odżywką. Nie musi być to najlepsza odżywka, wystarczy taka z którą nasze włosy niekoniecznie się polubiły i chcemy ją jak najszybciej wykorzystać. Jeśli zmywamy olej lub domową maskę to możemy spokojnie ominąć pierwsze O, gdyż sam olej sam w sobie zadziała tak jak odżywka i ochroni nasze włosy przed detergentami, które znajdują się w szamponie. Nie spłukując odżywki do włosów, przystępujemy do kroku drugiego punktu M – mycie głowy. Są dwa rodzaje mycia włosów techniką OMO. W pierwszej, staramy się omijać włosy na długości, by nie wysuszyć ich nadmiernie, koncentrując się jedynie na skórze głowy. W drugiej, myjemy zabezpieczone odżywką włosy, ale tylko spływającą pianą. Po dokładnym spłukaniu szamponu i pierwszej odżywki do włosów, nakładamy ostatnie O czyli maskę do włosów lub odżywkę (silnie nawilżającą i odżywczą). Maskę możemy przykryć czepkiem i owinąć ręcznikiem przy czym podgrzewać turbanik ciepłym powietrzem płynącym z suszarki i przytrzymać ją trochę dłużej, po czym chłodną wodą spłukać kosmetyk z włosów. 

Metodę OMO polecam osobą, które zmagają się z przesuszonymi włosami, ale także może być urozmaiceniem pielęgnacji letniej, kiedy to słoneczko grzeje i daje nieco popalić naszym włosom :) 

A oto moje słodkości jakie udało mi się ostatnio nabyć w Sephorze. Skuszona obniżką 70% kupiłam kilka cukierasów i po wypróbowaniu ich w domowym zaciszu pragnę więcej! Owocowe zapachy zawładnęły mną na amen. Musze też się podzielić pewną osobistą refleksją, o którą bym się w życiu nie podejrzewała :D - Sephorowe mgiełki są piękniejsze niż ubóstwiane do tej pory przeze mnie limitki z Escady! Alleluja :>

Zainteresowanym tymi słodkościami powiem że ceny miażdżą (w pozytywny sposób). Ceny zaczynają się od 1,20 za pięknie pachnące cukierasy do kąpieli do 12,90 za masełko do ciała, także lećcie kupować :D

Nawiązując do tematu, stosowałyście kiedyś metodę OMO? Jesteście z niej zadowolone? :>

45 komentarzy:

  1. mnie też kusiła ta promocja 70% ale nie mam wanny więc odpuściłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zakupach akurat byłam z koleżanką, która miała ten sam 'problem' i nie mogła przeżyć :D

      Usuń
  2. OMO rządzi ;>
    Gratuluję 5 rocznicy :) ja mam jutro 3, ale obchodzimy dzisiaj, bo w niedziele w nocy jadę do Sopotu. Póki co jestem brzydalcem i nie mam siły kiwnąć palcem, bo styrałam się na basenie ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też Ci gratuluję! Ulalala Sopot.. mmm, zazdroszczę :D

      Usuń
    2. Jak zwykle za dużo napchałam do walizki, ale może zmieścisz się do torebki :D

      Usuń
  3. a ja wanne mam tylko spehory w miescie nie mam :D

    nie stosowałam omo :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedawno miałam ten sam problem, ale na szczęście moje miasto próbuje teraz pozować na 'miasto galerii' i buduję co róż kolejną z coraz to innymi sklepami :D

      Usuń
  4. Nie stosowałam OMO...
    Kilka lat temu stosowałam tą mgiełkę z Sephory ale dla mnie za słodka trochę :C

    Uwielbiam Twój blog i Twoje włosy. Mogła byś zrobić zakładkę lub pisać co tydzień w notce swoją tygodnią pielegnację :)Było by super.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie ubóstwiam takie słodkości :)
      Dziękuję bardzo, bardzo wielką przyjemność mi sprawiają takie komentarze :) Mam zamiar robić taki "grafik" tutaj, ponieważ zawsze mam ciężki wybór przed myciem czego by to tutaj teraz użyć, a tak to postawiłabym sobie sprawę jasno :D

      Usuń
  5. Do kiedy trwa ta promocja w Sephorze?

    OdpowiedzUsuń
  6. Stosuję OMO od niedawna i aż byłam w szoku że się sprawdza!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy nie stosowałam omo
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie stosowałam tej metody ale chyba ją wypróbuje :D
    Co za fajne kolorowe kosmetyki z Sephory ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. nie stosowałam, ale jak już zacznę wakacje i wrócę do domu to na pewno się z nią zapoznam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. zawsze mnie zastanawiało, co oznacza TŻ - rozumiem kontekst, nie umiem rozszyfrować. Ciekawa metoda, to rozumiem, że jest więcej metod? Ja znam tylko tradycyjną - spłukanie wodą - szampon - spłukanie - szampon - spłukanie - odżywka - spłukanie :P Miłego dnia w takim razie życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TŻ - Towarzysz Życia :) też nie wiedziałam kiedyś, ale wujek google wie wszystko ;)

      Usuń
    2. Też mnie to kiedyś zastanawiało jak czytałam wpisy na wizażu :D Ale tak jak pisze Palomita wujek google wszystko wie i się ze mną podzielił tą informacją :D Metod jest więcej, będę je powoli testować i opisywać tutaj :)

      Usuń
  11. od kilku miesięcy stosuję OMO i służy moim włosom ;)

    a ta mgiełka w jakiej cenie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim również służy, szczególnie teraz w te ciepłe dni :) Mgiełka kosztuje 5,90 :)

      Usuń
  12. stosuję od dawna i bardzo lubie:) o wiele bardziej niż mycie odżywką:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam, stosuję i lubię OMO ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. obecnie stosuje metode omo tak: najpierw olejek babydream na godzine, potem zmywam skore glowy szmaponem alterra a na dlugosci odzywką isana, a potem po umyciu nakladam na skore glowy biovaxa a na dlugosc odzywke garnier awokado a po okolo 15 minutach splukuje :) wlosy wydają sie bardziej nawilzone:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy takim sposobie to na pewno są nawilżone :) Nie obciąża Ci taka kuracja włosów? Moje to by były ulizane już tak że hoho :D

      Usuń
  15. Gratuluję ;* Chyba sama się skuszę na tą promocję w SEPHORZE :)

    OdpowiedzUsuń
  16. najlepsze promocje, a u mnie w portfelu pustki :P uwielbiam serię truskawkowo-malinową Sephory <3 muszę zacząć stosować OMO, bo moje włosy są strasznie przesuszone na końcach i może to coś zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  17. o matko! wiesz może do kiedy ta promocja w sephorze? kusisz tak okropnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do 1 lipca, ale byłam dziś i jest bardzo mały wybór - ludziska powykupowali już to co najlepsze :(

      Usuń
  18. Stosuję olej kokosowy na włosy co drugi dzień, co dzień natomiast myje włosy, także przed myciem juz nie nakładam odzywki.

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba sama się skuszę na tą promocję, wiesz może do kiedy jest ?

    Zapraszam http://aleeexsmile.blogspot.com/ - trochę o Euro, z innej, dziewczęcej perspektywy

    OdpowiedzUsuń
  20. Albo OMO albo sama odżywka :) sam szampon to już tylko raz za jakiś czas w celu oczyszczenia z oblepiańców :)
    ooooch, jak ja uwielbiam te mgiełki! już dawno nie miałam, a teraz nie za bardzo mogę :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba się skuszę aby wypróbować tę metodę OMO :) tak w ogóle to szczęścia z okazji 5 rocznicy oraz kolejnych lat pełnych miłości ;D u mnie w sierpniu będzie 4 latka :)
    Pozdrawiam, Ewelka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajajaj dziękuję i również Ci życzę szczęścia :*

      Usuń
  22. Najczęściej używam tej metody z olejem;) Gratuluję rocznicy;) Ja też mam za tydzień 5 lat związku i rok po ślubie;)

    OdpowiedzUsuń
  23. jakoś nie wyobrażam sobie mycia włosów odżywkom, ale kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. OMO wspaniałą rzeczą :D

    OdpowiedzUsuń
  25. OMO to zdecydowanie moja ulubiona metoda mycia włosów ;) odkąd tylko zaczęłam bardziej świadomie o nie dbać, stosuję ją niemal przy każdym myciu. przy okazji mam jak zużyć zieloną odżywkę z Joanny, która jako b/s nie sprawdza się ani trochę.

    OdpowiedzUsuń
  26. Aj, chociaż z ich kondycją niestety nie najlepiej, ale walczę z tym no i hoduję dalej :) Zachciało mi się rozjaśnienia kremem avonu w tamtym roku i późniejsze wracanie do swojego naturalnego koloru dało się we znaki :( Kurczę, tyle razy byłam na Twoim blogu, a do tej pory go nie obserwuję, nie wiem jak to się stało, ale już to zmieniam! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. jestem negatywnie nastawiona do sephory właśnie ze względu na ceny ale widzę ze trza się wybrać :D

    zapraszam do mnie i do udziału w zabawie z ostatniego postu :)
    http://welcomehome7.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Wlasnie, do kiedy jest ta promocja w sephorze na bibelotki do kąpieli?:D W ten weekend jeszcze trwa, nie wiesz moze?:D

    OdpowiedzUsuń
  29. Metoda Omo, wydaje się ostatnio dość popularna. Pomyślę nad zaczęciem jej stosowania na moje wysuszone włosy :) Świetne łupy! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń